Wielkopolska KAS ujawniła jednorazowe e-papierosy bez polskich znaków akcyzy

Wielkopolska KAS ujawniła jednorazowe e-papierosy bez polskich znaków akcyzy

Wielkopolska KAS ujawniła jednorazowe e-papierosy bez polskich znaków akcyzy

Samochód osobowy z otwartym bagażnikiem. W środku szare kartony.
Samochód osobowy z otwartym bagażnikiem. W środku szare kartony, który jeden z nich jest otwarty.
Otwarty kartony, w środku jednorazowe e-papierosy.
  • Wielkopolska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) ujawniła nielegalne
    e-papierosy bez wymaganych znaków akcyzy.
  • Wyroby nie miały polskich oznaczeń o ochronie zdrowa przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
  • Szacunkowa wartość rynkowa zabezpieczonych e-papierosów to ponad 135 tys. zł

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu (WUCS) wykonywali działania służbowe na terenie powiatu konińskiego. Podczas kontroli samochodu, funkcjonariusze znaleźli jednorazowe e-papierosy różnych marek o różnych pojemnościach bez polskich znaków akcyzy. Zatrzymane e-papierosy nie miały także polskich oznaczeń o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.

Mundurowi podejrzewali, że mężczyzna może posiadać większe ilości kontrabandy. Zwiększyli zakres kontroli i przeszukali dwa lokale mieszkalne oraz dwa pojazdy należące do 40-letniego mężczyzny.

Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 1379 sztuk e-papierosów.

Wartość rynkowa zatrzymanego towaru została oszacowana na ponad 135 tys. zł.

Nielegalny towar został zabezpieczony do sprawy karnej skarbowej i przekazany do magazynu depozytowego Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Kaliszu.

Krajowa Administracja Skarbowa wspólnie z Ministerstwem Zdrowia i organami ścigania walczy z nielegalnymi e-papierosami. Ponad 88% przebadanych próbek przekracza wynikające z ustawy normy i zgodnie z prawem takie wyroby nie powinny znaleźć się w sprzedaży.

KAS przypomina!Wprowadzanie do obrotu takich produktów jest przestępstwem za co grozi grzywna do 200 tys. zł albo kara ograniczenia wolności, albo obie te kary łącznie.