- Wielkopolska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) znalazła w bagażu turystki muszlę przydaczni o wadze blisko 5,5 kg.
- Podróżna przewoziła okaz CITES bez wymaganych zezwoleń.
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu (WUCS) na poznańskim lotnisku wytypowali do kontroli bagaż na podstawie analizy obrazu RTG. Podróżna po przekroczeniu zielonej linii – nic do zgłoszenia, została skierowana do kontroli szczegółowej. Wewnątrz walizki należącej do kobiety przylatującej z Egiptu, funkcjonariusze znaleźli muszlę przydaczni (małż z rodzaju Tridacna) o wadze blisko 5,5 kg. Gatunek ten jest chroniony Konwencją Waszyngtońską (CITES).
Zimowe ferie dobiegają końca. Jeżeli wracasz z egzotycznych podróży, sprawdź, czy pamiątki, które zabierasz ze sobą nie staną się problemem przy przekraczaniu granicy.
Większość podróżnych przewożących okazy CITES, tłumaczy się nieznajomością przepisów, ale to nie zwalnia ich z odpowiedzialności prawnej. Należy pamiętać, aby nie kupować i nie przewozić pamiątek wykonanych z chronionych gatunków fauny i flory.
Przypominamy, że przywóz z krajów trzecich na teren Unii Europejskiej lub wywóz z Unii Europejskiej okazów CITES jest możliwy na podstawie wydanych zezwoleń i świadectw. Brak takich dokumentów podczas przewozu skutkuje zatrzymaniem okazów CITES i grozi karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Planując zagraniczne podróże, warto upewnić się, czy przywożone pamiątki nie podlegają ograniczeniom prawnym.